Produkty do kąpieli: ORGANIC SHOP mleczny puder do kąpieli Milk&Raspberry, PLANETA ORGANICA płyn do kąpieli organic shea

1. ORGANIC SHOP mleczny puder do kąpieli Milk&Raspberry
Cena: 17złotych
Organic Shop stworzył serię produktów Body Desserts, które wyglądają i pachną tak jak przepyszne desery. Pokazywałam wcześniej wam czekoladowy suflet do ciała. Przyszedł czas na mleczny puder. Mleczny puder do kąpieli ma sprawić,że kąpiel przywołuje wspomnienie ciepłego letniego poranka przepojonego aromatem dojrzałej maliny.
Zacznijmy od przyjemności wizualnych. Konsystencją produkt ten przypomina najzwyklejszy puder sypki, który możemy zastosować na twarz z tym,że jest koloru różowego co możecie zobaczyć powyżej. Po wsypaniu go do wanny woda staje się pięknie różowa co daje na prawdę niesamowity efekt. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą produktu do kąpieli. Ponadto cudownie, słodko pachnie. Zapach jest mleczno-owocowy.
Mleczny puder ma w sobie takie aktywne składniki jak ekstrakt z maliny, olej migdałowy i olej różany. To one mają zapewnić nam odpowiednie nawilżenie, zapobiegać przesuszaniu się skóry, odżywiać ją. 
Niestety nie do końca tak jest. Bardzo często zdarzało się,że po kąpieli w tym produkcie nie obyło się bez zastosowania balsamu ponieważ skóra była najzwyczajniej w świecie przesuszona. 
Próbowałam dojść do tego czemu tak jest poprzez metodę prób i błędów - raz dawałam mniej tego produktu, raz więcej. Niestety nie dało to żadnego rezultatu i muszę podsumować mleczny puder jako produkt dosyć średni.
Podsumowując mleczny puder z Organic Shop na pewno nie poradzi sobie z bardzo suchą skórą. Będzie bardzo fajnym dodatkiem do kąpieli ze względu na efektowny wygląd. Słowo dodatek opisuje go najlepiej ponieważ zdecydowanie nie pielęgnuje specjalnie naszej skóry.


2. PLANETA ORGANICA płyn do kąpieli organic Shea
Cena: 19złotych
Płyny do kąpieli Planeta Organica są dostępne w różnych wersjach z różnymi olejkami - ja wybrałam płyn na bazie organicznego olejku Shea. 
Płyn do kąpieli ma konsystencję dosyć leistą, koloru żółtego. Produkt ten pięknie, ale mało intensywnie pachnie więc zapach jest mało wyczuwalny. Przypomina czekoladę połączonym z toffie, a szkoda bo wtedy kąpiel była by znacznie przyjemniejsza.
Płyn ten dzięki temu,że ma w sobie olej z kenijskiego drzewa Shea ma właściwości zmiękczające, regenerujące i nawilżające. Ma przywracać skórze sprężystość i elastyczność. Shea ma właściwości chroniące i jest naturalnym filtrem przeciw słonecznym, a więc chroni przeciw niekorzystnym działaniem promieniowania UVA/UVB. Będzie idealny na lato, wtedy kiedy częściej się opalamy.
Produkt ten całkiem fajnie nawilża i odżywia, a po kąpieli w nim nie ma konieczności późniejszego stosowania jakiegokolwiek balsamu. 
Skład płynu jest bardzo dobry poza składnikami delikatnie myjącymi znajdziemy składniki aktywne potrzebne do odżywiania naszej skóry. Jedynie alergicy muszą uważać na Beznyl Alcohol, który jest składnikiem uczulającym.
Podsumowując płyn do kąpieli Planeta Organica całkiem fajnie nawilża i odżywia naszą skórę jednak nie jest to efekt długotrwały taki jaki uzyskamy przy stosowaniu balsamów. 
Jeśli jesteście zainteresowane innymi produktami z tej serii to zapraszam na post w którym pisałam o kremie do rąk i kremie do stóp z serii organic.

44 comments:

  1. o matko, ten puder wygląda rewelacyjnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie tylko wygląda rewelacyjnie, ale też cudownie pachnie ;)

      Delete
  2. Świetne rzeczy i ceny są ok ;)


    http://impossiblelive93.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Lubię produkty Planeta Organica :-)

    ReplyDelete
  4. Muszę przyznać, że mają urocze opakowania :)

    ReplyDelete
  5. Ciekawe produkty, mam na oku balsam do ciała z tej firmy ;)

    ReplyDelete
  6. Nie znam tej firmy ;-)

    Pozdrawiam ♥
    Monika

    ReplyDelete
  7. Płyn mnie zaciekawił, bo lubię takie, które nie wysuszają skóry, nie muszą nawilżać mocno, byleby nie szkodziły :)

    ReplyDelete
  8. aż żałuję, że nie mam wanny :( ;-)

    ReplyDelete
  9. Wiesz, co? Jak czytam o takich kosmetykach, to nie chocbym nie wiem jak byla najedzona od razu mysle sobie: co by tu zjesc. Piekne opakowania. Bardzo takie lubie :-D

    ReplyDelete
  10. Chciałam kupić scrub z tej firmy, z której masz puder i pudding, ale za każdym razem jest wyprzedany :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ojj znam to :) też chcę sobie kupić dużo produktów tej firmy, ale zazwyczaj są niedostępne i tak czekam i czekam ;)

      Delete
  11. A z chęcią użyłabym czekoladowy suflet do ciała *.*

    ReplyDelete
  12. Oj chciałabym ten puder :) tak dla samej przyjemności z posiadania go :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokładnie to samo kierowało mną przy zakupie :D

      Delete
  13. Mleczny puder do kąpieli już czuje miedzy nami magnetyzm !! :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  14. o firmie słyszałam wiele, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować ich produktów.
    www.sandicious.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. wygladają ciekawie, chciałby się mieć ;)

    ReplyDelete
  16. Ten puder musi przepięknie pachnieć <3

    ReplyDelete
  17. Uroczy blog <3 Fajnie się go czyta ;)
    agrestaco6.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. zupełnie nieznajome mi kosmetyki :)

    ReplyDelete
  19. nie znam tej firmy, ale opakowania mi się podobają :)

    ReplyDelete
  20. Ten pierwszy produkt nie dla mnie , bo mam suchą skórę i nawilżenie to dla mnie postawa, choć ładnie się prezentuje opakowanie

    ReplyDelete
  21. Ten puder kusi, bo ja lubię takie cudaki do kąpieli <3

    ReplyDelete
  22. Very nice review. Have a lovely week :)

    ReplyDelete
  23. A kilka dni temu zamówiłam puder, mam nadzieję, że będę jednak z niego bardziej zadowolona;)

    ReplyDelete