Organic Therapy, Brylantowy peeling do twarzy

Dlaczego wybrałam peeling brylantowy z Organic Therapy? Ponieważ producent mówi,że stosownie go to drogocenna pielęgnacja w której bazowymi składnikami są ekstrakt z grejpfruta oraz diamentowy proszek. Grejpfrut ma nasycać skórę witaminami, mikroelementami i aminokwasami, głęboko nawilżać i wygładzać zmarszczki. Diamentowy proszek natomiast ma delikatnie usuwać martwą warstwę naskórka, wyrównywać skórę i sprzyjać jej dotlenianiu. 

 Wszystkie formuły kosmetyków Organic Therapy oparte zostały na autoryzowanych organicznych olejach i ekstraktach otrzymywanych z ekologicznych i czystych surowców.
Cena: około 15-20złotych
Peeling ten na pewno kusi swoim składem w którym znajdziemy diamenty. Wydawałoby się więc,że peeling z takim składnikiem będzie bardzo dobrze ścierał. Diamenty te są jednak tak wyszlifowane,że stały się lekkim, drobnym pyłem, który niestety gubi się w kremowej, gęstej konsystencji. To powoduje,że peeling ten nie spełni oczekiwań osób, które lubię bardzo mocne, dobre złuszczanie naskórka. Tu jest ono zdecydowanie bardzo delikatne, co z kolei będzie plusem dla osób z wrażliwa skórą ponieważ peeling ten nie podrażnia skóry.

Po aplikacji peelingu na twarz musimy starannie go nanieść i dosyć długo masować, aby nie tylko poczuć drobinki, ale i uzyskać jakikolwiek efekt złuszczenia. Po zmyciu peelingu skóra jest zdrowo zaróżowiona, gładka, ale czuć pozostawiony przez peeling film, który jest uciążliwy. Peeling oprócz tego,że nie nawilża to jest także komadogenny i nie raz, nie dwa zapchał mi skórę co jest zdecydowanie jego dużym minusem.
Osoby ze skłonnością do niedoskonałości nie powinny go stosować. 

Zdecydowanym plusem jest piękne, proste oraz wygodne w użyciu opakowanie produktu. Peeling ten oprócz tego,że super się prezentuje, jest wydajny, to równie ładnie pachnie - świeżo, owocowo i zdecydowanie czuć nutę grejpfruta.
Peeling z Organic Therapy nie należy do najgorszych, ale i nie należy do najlepszych. Wart jest spróbowania choćby dlatego,że ma całkiem fajny skład - bez parabenów, glikoli, ftalanów, silikonów i syntetycznych barwników i na pewno przypadnie do gustu osobom, które lubię bardzo, bardzo delikatne złuszczanie nadające skórze zdrowy wygląd. 

29 comments:

  1. miałam ten peeling i lubiłam choć jak dla mnie mógłby być bardziej ostry

    ReplyDelete
  2. Ja mam swój inny ulubiony, ale na ten bym się skusiła po Twoim przedstawieniu. ;)


    http://impossiblelive93.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Nie znam tego peelingu, ale trochę mnie nie przekonuje, potrzebuję czasem jednak dobrego złuszczenia.

    ReplyDelete
  4. Chciałam się na niego skusić, ale nie znalazłam zbyt wiele opinii.. Teraz już wiem, że warto wziąć go pod uwagę ;))

    ReplyDelete
  5. Ja obecnie do twarzy używam jedynie tych enzymatycznych ;)

    ReplyDelete
  6. peeling z diamentami brzmi wspaniale, kiedyś się skuszę :)

    ReplyDelete
  7. już się obnosilam z moją milością do peelingu orientany, ale nic nie stoi na przeszkodzie by wyprobowac inny :)

    ReplyDelete
  8. Piękne opakowanie. Aż chce się go wypróbować! :)

    ReplyDelete
  9. Replies
    1. pachnie super :) zapach jest owocowy, więc jeśli lubisz takie to na pewno Cię zadowoli :)

      Delete
  10. Szkoda, że nie okazał się lepszy. Mnie przekonuje co prawda to piękne opakowanie, no ale po Twojej opinii wiem że nie do końca warto sięgnąć po niego.

    ReplyDelete
  11. nigdy nie słyszałam o tym peelingu! Opakowanie z pewnością przyciąga:) jest śliczne!

    ReplyDelete
  12. Uh, nie dla mnie, ale wydaje się być ciekawy :)

    ReplyDelete
  13. ja stosuję domowy sposób na peeling, soda oczyszczona, woda mineralna i jako dodatek może być ulubiony olejek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oo skradnę pomysł i z chęcią go wypróbuje :)

      Delete
  14. Moja cera jest niestety sklonna bardzo do niedoskonałości wiec nie jest to produkt dla mnie:( ale ogolnie lubie delikatne peelingi

    ReplyDelete
    Replies
    1. moja właśnie też jest dlatego szczególnie zwracam uwagę na to czy kosmetyk mnie zapycha czy nie :)

      Delete
  15. Ja chyba wolę większe drobiny ścierające.
    Podoba mi się u Ciebie - zostaje:)
    Zapraszam Cię do mnie, może miałabyś ochotę wziąć udział w konkursie? :)

    xo xo xo xo xo

    ReplyDelete
  16. Bardzo lubie ten peeling, kupiłam go ze względu na zapach, w połączeniu z działaniem super :) przepadłam!

    ReplyDelete
  17. Opakowanie jest urocze i mój wzrok przyciągnęłoby bez wątpienia. Jednak jeśli chodzi o peelingi, wolę mocniejsze drapaki ;)

    ReplyDelete
  18. wow bardzo ciekawy peeling..pozdrawiam:*)

    ReplyDelete